piątek, 13 kwietnia 2012

Czas

Elektroniczny zegar odmierza czas. Czarne tło, zbyt szybko zmieniające się czerwone cyferki. Nie słychać tykania, zmieniającym się cyfrom towarzyszy szum podłączonego do prądu urządzenia.
Co chwilę spoglądam na niego, odhaczając kolejne rzeczy na liście prac do zrobienia.
Bywają dni, takie jak dziś, że mam ich wyjątkowo dużo w planie. Narzucam sobie dyscyplinę, by się ze wszystkim wyrobić.
I wtedy do akcji wkracza On, Syn mój Najmłodszy. Żyje według swojego własnego zegara, czasu wyznaczanego niemowlęcymi potrzebami i właśnie się obudził.
Nagle priorytety ulegają przewartościowaniu. Jego potrzeby stają się najważniejsze. Reszta może poczekać.
Jestem Matką. Tak ukształtowała mnie Natura.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz