poniedziałek, 20 lutego 2012

Tęsknię za wiosną

Okno jest nieznacznie rozszczelnione. Delikatny podmuch zimnego powietrza porusza firanką.
Na zewnątrz kapryśna pogoda co chwilę zmienia swoje oblicze. Jeszcze parę minut temu świeciło słońce, kusząc wizją spaceru, a teraz zerwał się silny wiatr i mocno sypie śniegiem. Niebo, z błękitnego, zrobiło się stalowoszare. Jeden stopień na plusie. Śnieg nie utrzyma się długo.
Patrzę jak wiatr porusza nagimi gałęziami drzew. Tęsknię za wiosną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz