Od teraz "trójka" z przodu i tak przez następną dekadę. Wraz z "trójką" przyszła dojrzałość,
dojrzałości towarzyszy poczucie spełnienia. Całe dotychczasowe życie bardzo ciężko na to pracowałam.
Wreszcie mogę to głośno powiedzieć: jestem szczęśliwa!
Dokonałam dobrych wyborów, niczego nie żałuję.
Nie stoję w miejscu, cały czas się rozwijam. Żądza życia, głód wiedzy i nowych doświadczeń, ale także wewnętrzny spokój i pogoda ducha, harmonia i akceptacja. To wszystko na raz i jeszcze więcej.
Otwarcie przyznaję, że przeżywam właśnie najlepszy okres w życiu.
W pełni rozkwitłam.
Spóźnione, ale szczere: wszystkiego najlepszego! A tak na marginesie: jaka Ty młodziutka jesteś!!! Po 30-tce jest najfajniej, z własnego doświadczenia wiem :) Na każdym polu! pozdrawiam m.
OdpowiedzUsuń